Na portalu psychika.eu ukazał się artykuł: Czy pełnia księżyca wpływa na naszą psychikę? Zacytuję końcowy wniosek: "jeśli więc następnym razem, w czasie pełni będzie Ci się wydawało, że sąsiedzi imprezują znacznie głośniej niż zwykle, a Twój pies nagle patrzy na Ciebie jak na przekąskę, przypomnij sobie, że ulegasz tylko złudzeniu."
W artykule przytaczane są badania naukowców:
"... temat pełni księżyca i psychiki zainteresował badaczy z różnych dziedzin – w tym psychologów. Niestety, okazało się, że wiara we wpływ księżyca to jedynie sprytnie utrzymujący się mit. Ivan Kelly, James Rotton i Roger Culver – dwóch psychologów i jeden astronom zajęli się nawet w 1985 roku analizą prawie 40 przypadków sytuacji, których zaistnienie przypisywano pełni. W ani jednym przypadku nie znaleźli potwierdzenia o tym, że na zachowanie lub zjawisko rzeczywiście mogła mieć wpływ pełnia. W czasie pełni nie było większej ilości wypadków, samobójstw, katastrof czy wspominanych już ukąszeń psów.
Ostatecznie, mit o wpływie pełni na psychikę rozwiewa analiza dr Scott’a Lilienfeld’a – autora książki „50 Great Myths of Popular Psychology”. Lilienfeld uważa, że mit o pełni bierze się po prostu ze specyfiki naszej pamięci – mocniej zapamiętujemy wydarzenia dziwne i niezwykłe niż te dni, które niczym się nie wyróżniały. W efekcie jeśli przypadkiem coś zdarzy się w noc pełni, jesteśmy skłonni przypisywać przyczynę tego wydarzenia księżycowi..." (cytaty: za portalem psychika.eu oraz artykułem z February 2009 Scientific American Mind ).
Jakie jest twoje zdanie? Czy poszczególne fazy Księżyca mają wpływ na nasze ciała i naszą psychikę?
|